O wizji pieniądza

O swoich zamiarach dotyczących polityki monetarnej i gospodarczej Królestwa Trizondalu wypowiedział się Prezes Centralnego Banku Trizondalu – Marcel Hans. Jego przemówienie bardzo kontrastuje z treścią drugiego wydania Mordas, które mówi już o kryzysie gospodarczym dotykającym Królestwo. Równocześnie do artykułów prasowych i przemówień polityków i ekonomistów zwykli obywatele prowadzą dyskusje nt. gospodarki w Ruchu Ludzi Pracy, gdzie dyskusja podzielona jest na 3 kwestie: inwestycji państwa w gospodarkę, podatków i obowiązków systemowych. Poniżej prezentujemy przemówienie Prezesa CBT:

                                                                                                       Inwestujmy w rozwój!

Centralny Bank Trizondalu to najważniejsza instytucja gospodarcza Królestwa Trizondalu, od której zależy w dużej mierze faktyczne działanie systemu Ultimate Points. Mi przyszło stanąć za sterami tej wielkiej i istotnej instytucji, jest to zadanie o tyle trudniejsze, że jestem pierwszym prezesem jakiegokolwiek banku na ziemiach trizondalskich, a na pewno od ponad 2 lat. Wprawdzie moje urzędowanie nie odbywa się w ramach jakiejkolwiek kadencji czasowej to uznałem, że dobrze będzie przedstawić główne zarysy polityki ekonomicznej i monetarnej jaką chciałbym prowadzić jako Prezes CBT i zapraszam Was do lektury planów polityki monetarnej CBT na najbliższe miesiące.

Głównymi zadaniami CBT jest walka z inflacją i deflacją oraz starania o jak najwyższą wartość realną pieniądza. W związku z wykonywaniem tych zadań niezbędna jest współpraca z ministerstwem gospodarki i spraw społecznych oraz w ogóle Rządem Królestwa Trizondalu. Także parlament odgrywa dość dużą rolę w sprawach polityki gospodarczej Królestwa Trizondalu. W związku z tym nie ukrywam, że byłbym rad z prawa do aktywnej debaty w Izbie Wielkiej czy ze spotkań wspólnych między mną, a władzami centralnymi oraz osobno z władzami samorządowymi. Należy bowiem sobie uświadomić, że polityka ekonomiczna ma miejsce tylko wtedy kiedy współpracują ze sobą trzy główne czynniki: władze centralne, ludzie, samorządy i te trzy czynniki na mocy systemu prawnego Królestwa Trizondalu są ze sobą ściśle powiązane.

Gdzie swoje miejsce widzi Centralny Bank Trizondalu? Głównym hasłem mojego urzędowania jest: „Inwestujmy w rozwój”. Dlaczego? Otóż uważam, że tylko inwestycje zaktywizują gospodarkę Królestwa Trizondalu i zapewnią stałą aktywność. Będąc prezesem CBT doznałem już pewnej bardzo niebezpiecznej pokusy, której spełnieniu już chciałbym zapobiec. Otóż nasz bank nie posiada własnego konta, ma za to dostęp do kont wszystkich, oznacza to, że w każdej chwili do obiegu przez nasze konta może trafić nieskończona ilość pieniędzy, taka ilość może także zniknąć z naszych kont, z obiegu. Opłaty bankowe już teraz trafiają donikąd zmniejszając liczbę pieniądza w obiegu. Jednak pieniądze z tych opłat wracając do obiegu przez zobowiązanie wypłacania 500 Marek miesięcznie rządowi za nie. Natomiast z każdą inwestycją i aktywnością podejmowaną przez CBT do obiegu wpływają dodatkowe fundusze, co groziłoby załamaniem gospodarki w dalszej perspektywie. W związku z tym będę optował za zrównoważeniem wydatków CBT przez wprowadzenie zmiennej Bankowej Opłaty Inwestycyjnej, która będzie sumą wszystkich wydatków CBT w danym miesiącu podzielona po pół i 50% pokryją władze centralne, zaś pozostałe 50% zostanie podzielone po równo na samorządy, w ten sposób te pieniądze znikną z powrotem z obiegu, zaś w interesie władz samorządowych i centralnych będzie uzupełnienie dziury budżetowej przez podatki napędzające także gospodarkę.

W ten sposób wyjaśniłem już skąd chcę brać pieniądze na inwestycje (oczywiście niektóre nie będą podlegały zwrotowi w ramach BOI), jednak nie napisałem o jakich inwestycjach myślę. Na pewno próbkę widzicie choćby przez dzisiejszy konkurs na siedzibę główną CBT, zwycięzca co miesiąc będzie otrzymywał 20 Marek za udostępnienie terenu – w ten sposób już część opłaty z BOI wróci do samorządu (najlepszego oczywiście), oprócz tego planuję jeszcze konkurs na drugą siedzibę CBT jednak już z mniejszymi profitami. Uważam także, że wygląd naszych banknotów także jest istotny, jednak nie zamykam się tutaj wyłącznie na grafików, gdyż sam pomysł co na nich ma być nadal jest sprawą otwartą. Równocześnie zastanawia mnie, skoro istnieją usługi „nierealne”, dlaczego CBT miałby z nich nie korzystać? Przecież tak wielka instytucja potrzebuje choćby dostępu do sieci telefonicznej, w ten sposób będzie jeszcze ciekawiej. Chciałbym jednak by zabawa w inwestowanie w „nierealne” usługi rozpoczęła się dopiero z wprowadzeniem obowiązku zamieszkania, tak by każde przedsiębiorstwo ponosiło jakieś koszty swej działalności.

Jednocześnie chciałbym CBT jako aktywnej jednostki inwestującej pieniądze. CBT dysponuje nieograniczoną w teorii kwotą pieniężna, w praktyce nie chciałbym z tego korzystać, jednak CBT może uczciwie zarabiać na siebie. Jeśli wprowadzić odpowiednio ciekawe lokaty i obligacje to wówczas pieniądze powierzone przez mieszkańców (w odpowiednich proporcjach) można by inwestować choćby w zakłady w ten sposób pomnażając zyski CBT. Ucieszyłbym się z powstania giełdy jednak do tego jeszcze daleko. Na obecną chwilę swoje zadanie widzę jako zapewnienie fali inwestycji wzmacniającej naszą gospodarkę narodową. Jednak nie wszystko opiera się o gospodarkę narodową. Mam nadzieję, że nowy gabinet doprowadzi nas do momentu, gdy będziemy mogli wymieniać naszą walutę na walutę obcą i w niej np. trzymać pewne aktywa banku centralnego (tak jak to się dzieje w świecie realnym). Uważam, że sprawy polityki powinny tutaj zejść na drugi plan, chodzi o dobrą zabawę i porządną ekonomię.

Gdy już jest moje „5 minut” warto też bym wspomniał w ogóle o wizji podatków jaką posiadam, choć w prawdzie nie jest to wprost ustalane przez CBT chciałbym właśnie jako prezes CBT zabrać na ten temat głos. Przede wszystkim jak już mówiłem chciałbym obowiązku zamieszkania. To znaczy, że każda osoba chcą posiadać: własne medium, firmę, dokonać zmiany loginu, emaila, hasła, korzystać w ogóle z czegokolwiek (poza prawami wyborczymi) musi mieszkać w domu/mieszkaniu, a więc na jakiejś posesji. Posesje powinny należeć do samorządów, a ich liczba nie powinna być czymkolwiek ograniczona (terenów mamy chyba tyle ile Rosja, a ludzi 20…) i to samorządy określałyby cenę pierwotną, jednak działki dzieliłby się na zabudowane, od których ceny sprzedaży samorządy płaciłby podatek do państwa (jednorazowy) lub okresowy za ich wynajem (wówczas powstałby z pewnością działki, gdzie można by maksymalnie meldować np. do 3 osób), zaś osoby prywatne za mieszkanie na działce zabudowanej płaciłby miesięcznie nieduży procent jej wartości. Jeśli zaś ktoś kupił działkę niezabudowaną to ma prawo postawić tam mieszkanie/dom oczywiście państwo nałoży odpowiednią opłatę za „wybudowanie”. Równocześnie mógłby ruszyć program prospołeczny, że przez pierwszy tydzień-dwa nowi mieszkańcy dostawaliby mieszkania od samorządów za darmo, a wówczas wybieraliby najbardziej przyjazne pod tym względem gubernatorstwo.

Kolejnym istotnym podatkiem byłby podatek dochodowy. Jednak tutaj pojawia się dziura w systemie i należałoby osoby prywatne posiadające firmy wrzucić do jednego worka z osobami prywatnymi nieposiadającymi firm, gdyż inaczej pewne byłyby spekulacje i przelewy między kontami osób prywatnych i przedsiębiorstw. Osobiście oparłbym to na potrzebie oświadczenia majątkowego (np. co miesiąc podawać łączny swój majątek i na tej podstawie bank obliczałby podatek), a kto tego zaniecha (leń) będzie po prostu płacił stały podatek (wg. progów posiadania) do banku bez względu czy poniósł stratę czy zysk – jednak także do pewnej granicy minimalnego majątku. Tutaj dochodzimy do pomysłu podatku obiegowego, jeśli ktoś ma więcej niż 10% wszystkich pieniędzy w obiegu to powinien ponieść odpowiednią opłatę co pewien okres czasu – w ten sposób zachęcamy go do tego by przynajmniej na dzień przed okresem pobierania podatków pozbył się on swoich pieniędzy przez zainwestowanie ich.

Miało być krótko, a trochę się rozpisałem. Chętnie udzielę odpowiedzi na Wasze wszystkie pytania i rozwieję Wasze wszelkie wątpliwości.

Łączę wyrazy szacunku!
(-) Marcel Hans

Reklamy
Categories: Trizondal | Tagi: , | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: