Martwa monarchia

To forum jest teraz wyłączone.

Powód: Monarcha Sclavinii został zamordowany przez obce siły wywiadowcze.

Państwo pogrąża się w chaosie i sugeruje się Obywatelom opuszczenie tych terenów jak najszybciej.

Taki komunikat znajdziemy na forum Sclavinii (http://sclavinia.com.pl/forum/) jako wyjaśnienie zamknięcia forum.  Jeszcze  dzisiaj rano na forum można było znaleźć nową konstytucję Królestwa, która patriarchę sclavińskiego ustanawiała najwyższym suwerenem mogącym nawet zdetronizować króla, gdyby ten robił coś niegodnego korony. Nowa ustawa zasadnicza miała być pierwszą wielką zmianą po koronacji nowego władcy Sclavinii – JKM Heinricha Glassenapa.  Niestety od dnia koronacji w Sclavinii z godziny na godzinę było gorzej, mniej aktywnie. Wreszcie ostatni aktywni mieszkańcy zaczęli się nawet kłócić, falę oburzenia wywołał artykuł „Dziennika Sclavińskiego na wesoło” o prywatnym pożyciu króla, który rzekomo miałby się zauroczyć jedną z obywatele Sclavinii.  Wielu obywateli było zdania, że takie posty są bezużyteczne i nic nie wnoszą.

A więc to już chyba koniec nowej niepodległej Sclavinii, która nie przetrwała nawet roku, jednak historia Sclavinii ogółem jest znacznie dłuższa i barwniejsza.  Mimo wszystko koniec Sclavinii, państwa z tradycjami, obwieszcza dziś „martwy” król, który nigdy w dawnej Sclavinii nie mieszkał. Tak samo pozostali (do dziś) obywatele, także nie znają starej Sclavinii.  Gdyby ktoś w grudniu 2010 roku powiedział, że na samym końcu Sclavinii zostaną obywatele, z których jeden został wygnany i przeklęty, a potem z łaski „Najjaśniejszego Pana” Emila wrócił na łono Ojczyzny – Leone Medici i Robert Dąbski – uważany na początku za osobę mało-poważną z pewnością zostałby nazwany zdrajcą i wygnany. Jednak historia nowej Sclavinii i w ogóle Sclavinii nieodwołalnie związana jest z historią Królestwa Trizondalu i Księstwa Sarmacji. Dość kontrowersyjnie historię RSiT i jej części składowych, w wielkim skrócie, podsumował JKW Piotr Mikołaj:

Rozumiem, że się RSiT odłączył, bo nie chciał sarmackiej monarchii parlamentarnej. Rozumiem także, że się RSiT podzielił, bo nie mogli się dogadać. Rozumiem wreszcie, że Księstwo Trizondalu stało się królestwem, w końcu miało tradycje monarchiczne. Ale drogi od republiki do monarchoklerykalizmu — nie rozumiem.

Wszystko zaczęło się od deklaracji niepodległości podpisanej przez dwie osoby: Emila Potockiego i Jana Dmowskiego y Potockiego, a w której to wypowiedzieli oni posłuszeństwo legalnie obranemu królowi RSiT:

Wypowiadamy posłuszeństwo Królowi Marcinowi II oraz ogłaszamy całkowitą niezależność od organów państwowych tego kraju, odrzucamy system sądownictwa, swoje zaś czyny pozostawiamy dla osądu historii i przyszłych pokoleń.

Później rozpoczął się okres „zimnej wojny” między Trizondalem, a Sclavinią oparty właśnie na historii, która podzieliła oba państwa. Mieszkańcy Trizondalu uważali, że Emil był autorem klonów (sądownie nie udało mu się tego udowodnić) oraz, że to on jest winny zniszczeniu świetnie prosperującego państwa –  Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu. Zaś Emil zrobił z Trizondal piekło i razem z kilkoma osobami obrażał wciąż obywateli i władze Trizondalu. Warto w tym miejscu dodać, że Najjaśniejszy Pan Emil I jest w rozumieniu prawa Królestwa Trizondalu przestępca, a jego konto zostało usunięte z forum Sclavinii całkiem niedawno, po tym jak uciekł (w tym świetle traktat podpisany ze Sclavinią jest nieważny, gdyż nie mógł zostać podpisany w Trizopolis…).

Władze ówczesnej republiki, a potem Królestwa Sclavinii (czyt. Emil Potocki) posłużyli się nawet kłamstwem prasowym, jak choćby przez fragment artykułu z „Tradycji”:

Wyciągnięcie przez Sclavinię przyjaznej dłoni i chęć zakończenia sporów została odrzucana przez Tomka Sokołowicza, który stwierdził, że bez przeprosin uznanie Sclavinii nie będzie możliwe.

A z relacji JKM Tomasza I wiemy doskonale, że to on zaproponował zakończenie sporów.  Oczywiście postawił żelazny warunek uzyskani przeprosin ze strony Sclavińskiej.   Te kwietniowe wzmożenie waśni między oba państwami zostało ukoronowane kłamstwem na stronie Sclavinii nt. Trizondalu. O ile początkowo dyplomacja Trizondalska walczyła o zniesienie tego, to później odpuściła sobie walkę o godność swojej ojczyzny…:

PODOBNIE JAK W RESZCIE KRAJU, NIE MA TUTAJ STRAJKÓW, GDYŻ DLA PRACOWNIKÓW OZNACZAJĄ ONE TYLKO POGORSZENIE WARUNKÓW. SOCJALISTYCZNI PROWOKATORZY SĄ NIEZWŁOCZNIE ZWALNIANI Z PRACY. WIELU Z NICH WYJEŻDŻA DO UTOPIJNEGO TRIZONDALU, GDZIE RYCHŁO NASTĘPUJE PRZEBUDZENIE. WIELU Z NICH ZMIENIA SWOJE POGLĄDY I WRACA PÓŹNIEJ DO SCLAVINII JAKO ZWOLENNICY WOLNEGO RYNKU.

– taki tekst znajdziemy wciąż na stronie głównej Sclavinii

Dopiero z powrotem Guedesa de Limy do swojej ojczyzny wojna polityczna między Trizondalem i Sclavinią została zażegnana. Później w stosunkach Trizondal-Sclavinia i wreszcie Sclavinia-reszta v-świata było tylko lepiej.  Także wewnętrznie Sclavinia zaczęła się znacznie szybciej i lepiej rozwijać. Jak to się jednak stało, że upadła? Guedes de Lima zrezygnował z funkcji konsula, gdyż jak twierdził, nikt nie chciał mu pomagać w wykonywaniu zadań postawionych przed rządem i państwem. Kolejni konsulowie Sclavinii nie poczynili nic by wyprowadzić kraj z kryzysu, aż wreszcie król uciekł, o czym pisaliśmy w poprzednim artykule. Niestety nowy władca także jak widać nie podołał uratowaniu Sclavinii.W tym miejscu warto jeszcze zastanowić się, co się stało z 10 obywatelami, którzy zniknęli w tym samym momencie, co Emil Potocki i także bez słowa?

Reklamy
Categories: Inne | Tagi: | 1 komentarz

Zobacz wpisy

One thought on “Martwa monarchia

  1. Idi Amin

    Mają za swoje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: