Kretyńskie Inwektywy

Poniżej opublikowany został felieton Marcina Sokołowicza:

Zaczynając ten artykuł muszę się przyznać, że jego napisanie na pewno nie będzie należeć do rzeczy przyjemnych. Wszystko z tego względu, że przy okazji jego powstawania będę musiał unurzać się po szyję w łajnie, w totalnym, intelektualnym oborniku. Mam bowiem zamiar zająć się radosną twórczością autorów Królewskich Indagacji – pisma, które swoimi wymiocinami tekstowymi zanieczyszcza Planetę Mikronacje, czyniąc z niej coś na kształt mieszanki serwisu pudelek.pl i propagandowych broszur rodem z III Rzeszy czy sowieckiej Rosji.

Zacznijmy jednak od tego, że ja tej „agencji prasowej”, o ile można ją tak nazwać, nie zwykłem okraszać tytułem Królewskich Indagacji. Zestawienie obu tych słów oznaczać bowiem powinno pismo dla ludzi inteligentnych, posługujące się językiem osób wychowanych i wykształconych. Niestety, w tym przypadku mamy do czynienia z całkowitym zaprzeczeniem sensu tytułu przez treść artykułów. Dlatego proponuję wszystkim czytającym oraz autorom posługiwanie się inną nazwą – Kretyńskie Inwektywy.

Dlaczego akurat takie połączenie uważam za rozsądne? Żeby to ustalić, najpierw musimy zastanowić się nad tym kim są autorzy oraz jakie morały płyną z publikowanych tam treści. Przede wszystkim można założyć, i to bez żadnego przekąsu z mojej strony, że ludzie odpowiedzialni za treść publikacji, a zwłaszcza osoba legitymująca się w mikroświecie nazwiskiem Markus Vilander musi mieć jakieś problemy natury psychiczniej, lub mówiąc dosadniej, być kompletnym kretynem intelektualnym i moralnym. Jakże bowiem można wytłumaczyć poczynienie artykułu pt. „Propaganda Trizondalska” (http://www.indagacje.wurstlandia.org/2013/06/propaganda-trizondalska.html), w którym pan Vilander umieszcza obrazek związany z nazistowskimi Niemcami, przy okazji porównując do nich Trizondal, a moją osobę do hitlerowskiego zbrodniarza Josepha Goebbelsa? Można zadać sobie pytanie czy istnieje w świecie gorsza obelga i czy jakikolwiek mieszkaniec mikroświata na nią zasługuje. Moim skromnym zdanie nie – Joseph Goebbels ma na swoim koncie pozbawienie życia milionów ludzi, czego nikt w v-świecie nigdy nie dokona. Osoba zdrowa na umyśle z pewnością nigdy nie użyłaby tego typu porównania, stąd słuszne wydaje się założenie, że pan Vilander to osoba niezrównoważona psychicznie, cierpiąca na problemy z postrzeganiem rzeczywistości oraz mająca obsesję na punkcie totalitaryzmów wszelkiej maści (polecam lekturę innych jego artykułów, które potwierdzają także i tę tezę).

Czymże jednak Trizondal czy też ja, zasłużyliśmy sobie na takie potraktowanie? Otóż naprawdę ciężko znaleźć jakąkolwiek logiczną odpowiedź. Pan Vilander pojawił się w moim kraju ładnych parę tygodni temu, początkowo ukrywając się pod nazwiskiem Paul Sinner. Już wtedy jego zachowanie wyraźnie odstawało od przyjętych norm. Po pewnym czasie postanowił jednak ujawnić swoją prawdziwą tożsamość, stając się przy okazji zwyczajnym chamem. Na porządku dziennym było nazywanie Trizondalu krajem totalitarnym i łamiącym zasadę wolności słowa, mimo że nikt jej temu panu nie ogarniczał – mógł mówić co mu się żywnie podoba, włącznie z używaniem wyrazów powszechnie uważanych za wulgarne. Zostało to jednak w końcu zauważone przez trizondalskie organy ścigania, a sam Vilander został postawiony z tego tytułu w stan oskarżenia. Swoje przedstawienie kontynuował także na sali sądowej, obrażając powagę sądu i drwiąc ze świadków oraz oskarżyciela. Wreszcie, w związku z długotrwałą nieobecnością sędziego oraz nieustającym, karygodnym zachowaniem Vilandera, godzącym w dobre imię Trizondalu i osób go zamieszkujących, w tym i moje, prezydent Marcel Hans podjął decyzję o wydaleniu go z kraju. Swoje posunięcie dość szczegółowo uzasadnił w oficjalnym oświadczeniu.

No i na tym kończy się historia tego pana w Trizondalu. On sam uznał to za świetną okazję, by zmieszać mnie oraz mój kraj z błotem, zupełnie psując jego obraz w oczach potencjalnych nowych mieszkańców mikroświata.

Jednak nie tylko ja i Trizondal cierpimy z powodu takiego zachowania. Jest to także mocny cios w inne mikroświatowe agencje prasowe, które są skutecznie zagłuszane na Planecie Mikronacje przez „Kretyńskie Inwektywy”. Trzeba bowiem zauważyć, że publikowane tam są nie tylko artykuły, ale także filmy z portalu Youtube (zapewne bez zgody ich autorów), często w liczbie 4-5 dziennie. Powoduje to, że kilka pierwszych pozycji na Planecie niemal zawsze zajmują „Kretyńskie Inwektywy”, zniechęcając w ten sposób potencjalnych czytelników do czytania innych pozycji.

Skarga w tej sprawie została już wystosowana do administratora Planety, Marcina Pośpiecha, jednak ten odmówił usunięcia KI z serwisu, argumentując to koniecznością zachowania wolności słowa. Jedyna zmiana jaka została wprowadzona to ilość wyświetlanych artykułów – teraz jest ich 15. Niestety, jest to marne pocieszenie, gdyż żałosna twórczość pana Vilandera i innych podobnych jemu autorów nadal zalewa Planetę. Myślę, że można w pewien sposób rozumieć stanowisko pana Pośpiecha, jednak czyż publikowanie materiałów o treści nazistowskiej i komunistycznej nie jest zakazane przez polski Kodeks Karny? Rozumiem, że mówimy w tym momencie o mikroświecie, jednak polskie prawo dociera również tutaj. Można by więc przez wzgląd na ten fakt usunąć KI z Planety, uzdrawiając w ten sposób całe wirtualne otoczenie prasowe.

Na koniec pragnę zaprosić wszystkich dociekliwych, by przybyli na forum Trizondalu i na własne oczy przeczytali posty pana Vilandera, które celowo zostały tam pozostawione, mimo usunięcia konta, z których zostały napisane. Myślę, że dopiero wtedy można w pełni poznać skalę kłamstw wyziewanych co rusz przez „Kretyńskie Inwektywy”.

Marcin Sokołowicz

Reklamy
Categories: Pędzący pociąg, Trizondal | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: